W ZŁYM GUŚCIE
Unikać należy głębokich dekoltów i połyskliwych tkanin w godzinach przedpołudniowych i wczesnym popołudniem, a także wysokich szpilek, które utrudniają poruszanie się, ubrań zbyt obcisłych i ekscentrycznych, odpowiednich tylko dla kobiet bardzo młodych lub modelek, warto bowiem pamiętać, że nawet w dzisiejszych czasach źle jest narazić się na śmieszność. Nie chadza się na targ w futrze z norek. Nie należy robić z siebie „obiektu pożądania” wychodząc na spacer, zakupy czy do pracy, co nie znaczy, że nie warto podkreślać swego uroku. Jakże przykry jest widok kobiety, która całymi dniami snuje się po domu w szlafroku!
Na wizytę do osób starszych lub przestrzegających ścisłych zasad, kobieta nie powinna przychodzić w szortach, chyba że jest na wakacjach. W pewnym wieku trzeba wyrzec się dwuczęściowych kostiumów kąpielowych, a jedząc w towarzystwie posiłek na nadmorskiej plaży lub przy basenie, dobrze jest narzucić długą bluzę lub spódnicę plażową. Z wiekiem, kiedy ciało się starzeje, warto kryć je pod odpowiednio dobraną garderobą. Pora zrozumieć, że teraz inaczej należy wzbudzać podziw. Można oczywiście drwić sobie z tego, co o nas powiedzą inni, wówczas jednak trzeba pogodzić się z przykrymi stronami takiej sytuacji. Pamiętajmy też, że choć młodość rządzi się własnymi prawami, i te jednak nie powinny urażać skromności i moralności osób starszych.
DODATKI – RĘKAWICZKI, KAPELUSZE, PASKI…
O elegancji stanowią właśnie dodatki. Ta stara zasada do dziś pozostała aktualna. Najzwyklejsza sukienka zyska osobisty, odrębny charakter dzięki odpowiednio dobranemu paskowi, chustce, czyli zharmonizowanym dodatkom.
Rękawiczki. W dzisiejszych czasach rękawiczki nosi się właściwie tylko w pewnych określonych sytuacjach – dla ochrony przed chłodem czy prowadząc samochód.
Kobieta zdejmuje je w pomieszczeniach, chyba że są to rękawiczki długie, dopasowane do sukni koktajlowej lub wieczorowej. Ściąga je na ulicy, witając się ze starszą od siebie panią, jeśli ta ma gołe ręce. Mężczyzna zdejmuje rękawiczki witając się z kobietą, kiedy zaś witają się dwaj panowie, młodszy dostosowuje swe zachowanie do zachowania starszego.
Torba. Zależnie od mody przybiera najrozmaitsze kształty i bywa wykonywana z najróżniejszych materii. W ciągu dnia dominują pojemne i funkcjonalne torby, wieczorem ich miejsce zajmują małe, dobrane do kreacji. Kobieta nie rozstaje się z torebką w salonie, na ogól jednak odkłada ją, siadając do stołu. Może natomiast mieć przy sobie małą torebkę, w której znajdują się nieodzowne drobiazgi – na przykład chusteczka do nosa. Mężczyzna, któremu dziś wolno już nosić saszetkę lub torbę na ramię, pozostawia ją w szatni wraz z ubraniem.
Kapelusz. Pomimo starań dyktatorów mody, którzy pragną przywrócić do łask przydające uroku twarzom nakrycie głowy, kobiety coraz rzadziej noszą kapelusze. Kiedyś nie wyobrażały sobie wyjścia z gołą głową, dziś sięgają po kapelusz tylko na szczególnie uroczyste okazje, na przykład ślub czy pogrzeb. Wymyślne nakrycia głowy, fantazyjne berety, kapelusze pilśniowe, siatki na włosy, wstążki i turbany tworzą swoisty szyk.
Kobiety nie zdejmują kapelusza na ulicy. Rozstają się z nim siadając do kolacji, ale nie przy obiedzie czy podczas przyjęcia koktajlowego, kiedy dobrany do kreacji stanowi nierozłączny element ubioru.
Nie wychodzi natomiast z mody kapelusz męski, który dostosowuje się do okoliczności i pór roku. Nosi się sportowe kapelusze z pilśni, kapelusze przeciwdeszczowe, kaszkiety, futrzane czapki… Ale meloników czy kapeluszy z lamówkami właściwie się już nie widuje. Mężczyzna zawsze zdejmuje nakrycie głowy lub przynajmniej uchyla kapelusza, witając spotkaną na ulicy kobietę. W miejscu publicznym – restauracji, kawiarni, kinie, kościele – mężczyźnie nie wypada pozostać w kapeluszu na głowie.
Obuwie. Może mieć różny fason, zawsze jednak musi być wyczyszczone i wypastowane. Długie buty stały się elementem damskiej garderoby. Dziś nie pełnią już tylko roli obuwia chroniącego przed deszczem. Uzupełniają strój sportowy, a nawet wyjściowy o charakterze sportowym. Ale panie, zwłaszcza jeśli minęły już lata ich wczesnej młodości, powinny unikać obcisłych botków, botków na wysokich obcasach czy tak zwanych wieczorowych.
Latem mogą nosić sandały i chodzić z gołymi nogami, lecz wybierając się na uroczyste przyjęcie, uczynią lepiej wkładając rajstopy lub pończochy i czółenka. W Stanach Zjednoczonych nawet podczas przyjęć na wsi niewyobrażalne jest pojawienie się bez pończoch.
Paski. Damskie paski przypominają czasem biżuterię i w tym przypadku mogą stać się ozdobą prostego, skromnego stroju.
Paski męskie nie bywają ani tak fantazyjne, ani tak różnorodne. Służą do podtrzymywania spodni, toteż należy raczej unikać rzucających się w oczy klamer i przesadnie szerokich pasów w stylu kowbojskim.
Wspomnijmy także o szelkach, które młody mężczyzna może potraktować jako ekstrawagancki element stroju. W pewnym wieku jednak lepiej szelki zakryć marynarką i nie zdejmować jej w towarzystwie.
BIŻUTERIA, PERFUMY, MAKIJAŻ
Biżuteria i perfumy symbolizują uwodzicielską stronę kobiecości. Która z pań ich nie lubi? Jak zwykle jednak staramy się unikać przesady. Kobieta obwieszona jak choinka kojarzy się z wystawą sklepu jubilerskiego, a zbyt silna woń perfum przeszkadza innym i wręcz odstręcza.
Biżuteria. Prawdziwe klejnoty i sztuczną biżuterię łączy się dziś coraz częściej. Najważniejsze, by całość była dyskretna i dostosowana do sytuacji: nie nosi się naszyjnika z pereł na plaży ani do sportowego stroju. Szlachetne kamienie lepiej pozostawić na uroczyste spotkania.
Obrączkę i pierścionek zaręczynowy wkłada się na serdeczny palec prawej (we Francji i wielu innych krajach – lewej) ręki i stale nosi.
Młoda, nie zaręczona dziewczyna, nie ma na tym palcu pierścionków. Coraz częściej zdarza się, że kobiety noszą pierścionki na kilku palcach równocześnie, ale szlachetny, czysty kamień i piękna, cenna oprawa zyskują, kiedy stanowią jedyną ozdobę dłoni.
Biżuterię należy nosić dyskretnie – demonstrowanie rąk i zabawa ozdobami nie należy do dobrego tonu. Niegdyś noszenie biżuterii przez małe dziewczynki było niedopuszczalne, a i obecnie jest raczej niewskazane, z wyjątkiem skromnej bransoletki i cienkiego łańcuszka.
Mężczyźni na ogół ograniczają się do zegarka z bransoletą, obrączki i sygnetu (niekiedy rodowego). Niektóre nieodzowne dodatki, na przykład spinki do mankietów, mogą być wykonane ze szlachetnych metali, powinny jednak harmonizować z ubiorem. Łańcuszki, szpilki do krawatów, bransolety, diamenty i inne cenne kamienie wyszły z mody.
Sygnet – szeroki pierścień z wygrawerowanym herbem rodowym to klejnot, którego nie należy przesadnie demonstrować. Odradzamy fałszywe pierścienie rodowe, które budzą śmiech znawców. Męski sygnet, kwadratowy nosi się przy obrączce. Damski, owalny lub w kształcie rombu, jest delikatniejszy i powinien być noszony na małym palcu lewej ręki. Mówi się, że tarcza herbowa zwrócona do środka dłoni oznacza „zajęte serce”, zwrócona zaś w górę – „wolne”. Niektórzy rodzice obdarowują sygnetem córkę w dniu jej osiemnastych urodzin. Wychodząc za mąż, kobieta może go zachować, lub – i tak najczęściej czyni – przyjąć herb swej nowej rodziny.